marca 31, 2018

Autorka

Kilka słów o mnie

Jestem 20-letnią studentką, mieszkającą obecnie na Śląsku. Dobrych kilka lat (właściwie całe dzieciństwo) spędziłam w Łodzi, ale gościnność i ogólna mentalność Ślązaków oraz bliskość gór zatrzymały mnie i moją rodzinę właśnie tutaj, w Katowicach. Studiuję Przedsiębiorczość i finanse na Uniwersytecie Ekonomicznym. Studia jak studia, bez rewelacji, ale dzięki sporej ilości wolnego czasu mogłam zająć się realizowaniem własnej pasji i robieniem czegoś "ponad" zwyczajne studiowanie. Pół roku temu dołączyłam także do organizacji studenckiej, gdzie poznałam niesamowitych ludzi, którzy nie marnują swojego czasu. I to właśnie oni zainspirowali mnie do działania.
Moje życiowe motto brzmi:
Żyj teraźniejszością, wyciągaj wnioski z przeszłości, planuj przyszłość.

ZAINTERESOWANIA

Kocham Włochy, jest to jeden z moich ulubionych krajów, uwielbiam go za przepyszne jedzenie, piękne widoki i niesamowity klimat, ale przede wszystkim za stosunkowo prosty, melodyjny język, którego uczyłam się przez całe liceum i nadal z chęcią robię to w wolnych chwilach. Mój ulubiony region to Toskania, ale wypadem nad włoskie morze też nie pogardzę. Chianti, Prosciutto di Parma, Frutti di Mare i oczywiście Pasta con pesto!
W ostatnim czasie uczyłam się także języka hiszpańskiego, poznając przy tym kulturę i kuchnię Hiszpanii, która stała się mojemu sercu równie bliska, jak Włochy. 
Kilka lat temu pokochałam sport, a największą przyjemność sprawia mi jazda na rolkach. Latem, kiedy w południe bywają takie upały, że nie da się wytrzymać na słońcu, zdarza mi się wychodzić z domu wcześnie rano. Wtedy, słuchając ulubionej muzyki, mam chwilę tylko dla siebie, żeby pojeździć po lesie przez dwie godziny tak po prostu, dla przyjemności, żeby się dotlenić i oderwać myśli. Zimą z kolei, jeśli tylko mam wolny weekend lub dzień, jadę w góry na narty. Regularnie chodzę też na siłownię - skakanie na trampolinach sprawia mi ogromną przyjemność. Oprócz tego lubię spędzać czas aktywnie, ze znajomymi, ale też nie narzekam, kiedy trafi mi się wolny weekend, podczas którego mam chwilę, żeby wyjść gdzieś z rodziną czy obejrzeć ulubiony serial.
Jak pewnie większość z was już zauważyła – kocham gotowanie! W czasie studiów stało się ono moją pasją, ale "nic nie dzieje się przypadkiem..."

KRÓTKA HISTORIA

Wszystko zaczęło się w podstawówce, kiedy to, co jadłam, zależało w głównej mierze od tego, co mi przygotowali rodzice/panie na stołówce, czy też czym poczęstowali mnie koledzy/koleżanki. Wszystko było w porządku, dopóki nie pojawił się szkolny sklepik, w którym chipsy/chrupki, i batoniki jadłam praktycznie każdego dnia, popijając słodkim napojem, bo o wodzie, oczywiście, nie było mowy. W dość krótkim czasie odbiło się to znacząco na moim wyglądzie i zdrowiu. Zapewne nie każdy tak ma, ale w moim przypadku konsekwencje takiego odżywiania trwają do dzisiaj. Przez lata były momenty, w których masa mojego ciała gwałtownie spadała, potem znowu rosła w zastraszającym tempie i tak w kółko. Wtedy pojawiły się problemy z hormonami. Pomimo prawidłowych wyników badań, zdarzały się nieregularność lub brak okresu, czy też zatrzymywanie wody w organizmie przez pół miesiąca. To wszystko stało się przyczyną moich eksperymentów z różnymi popularnymi dietami, które polegały na eliminacji różnych składników pokarmowych. Eliminacja mięsa - powodowała u mnie ciągły głód i ogólne osłabienie. Eliminacja węglowodanów, nasion, orzechów - przemęczenie, brak chęci do życia, stany depresyjne. Do tego byłam obsesyjnie uzależniona od jedzenia. Jeśli z powodu zajęć szkolnych nie miałam możliwości zjedzenia czegoś zdrowego o określonej godzinie, kończyło się to płaczem i zjedzeniem tabliczki czekolady (i to nie tylko w czasie okresu). Po tych wszystkich latach ciągłych męczarni, nieustannego zastanawiania się, co mogę zjeść, a czego nie mogę, czy nie przytyję od kostki czekolady, czy mogę wyjść ze znajomymi bez zamartwiania się o posiłki teraz nareszcie odzyskałam spokój. Znalazłam idealną dla siebie dietę oraz styl życia, dzięki któremu nie mam napadów głodu, mogę wyjść z domu nie martwiąc się, że gdy wrócę później niż planowałam, przypłacę to bólem głowy i/lub brzucha. Nieustannie jednak eksperymentuję, modyfikuję przepisy, dostosowuję je do swoich potrzeb, wdrażam własne pomysły. Kiedyś wymyślanie, co zjeść, było najgorszą karą, połączoną z lękiem przed dodatkowymi kilogramami i złym samopoczuciem. Teraz gotowanie stało się moją największą pasją.

STYL ŻYCIA

Stosuję zasady diety paleo, które przybliżę w osobnym poście. Nie jem cukru, zbóż ani nabiału, próbując naprawić gospodarkę hormonalną w moim organizmie. Szukanie sposobu na dobre samopoczucie i poprawę zdrowia z przekleństwa przerodziło się w pasję, z której czerpię radość każdego dnia. 

DLACZEGO BLOG?


Pomyślałam sobie - a dlaczego nie…? Może kogoś z Was zainspiruję do zmiany nawyków żywieniowych…? A może poddam pomysł na fajny, zdrowy posiłek…? Albo przekonam Was, że „zdrowe” nie znaczy „pracochłonne, pochłaniające dużo czasu i drogie”? Mam nadzieję, że czasami tutaj zajrzycie, chociażby z czystej ciekawości. Czekam również na Wasze opinie, porady i propozycje.

8 komentarzy:

  1. Noooo, to ja rozumiem... Będę stałym gościem <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć <3 Może uda nam się razem coś ugotować w najbliższym czasie! :D Burgery w wersji paleo z frytkami z batatów! XD

      Usuń
  2. Kochana cudownie piszesz. Świetny pomysł,trzymam mocno kciuki. Z niecierpliwością czekam na kolejny wpis. Bloga przesyłam dalej 😚😚😚😚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, kochana! Mam nadzieję, że dalej będzie tylko lepiej! :*

      Usuń
  3. Emanuje od Ciebie pozytywna energia �� Czekam na kolejne wpisy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Myślę, że dalej będzie równie pozytywnie, kolejny wpis tuż po świętach! :D

      Usuń
  4. Bardzo tutaj miło! Szkoda tylko, że w ostatnim czasie tak mało wpisów ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki szalony okres w życiu, ale już szybciutko nadrabiam! ;D Dziękuję za miłe słowa :D

      Usuń

Copyright © 2016 Perla con passione... , Blogger