listopada 16, 2018

Omlet bananowo-jaglany

Jak już pewnie milion razy wspominałam, uwielbiam śniadania w wersji "na słodko", dlatego zwykle, na przemiennie z domowym musli, przygotowuję różne omlety. Często dodaję do nich owoce, smaruję dżemem lub masłem orzechowym. Tym razem wymyśliłam omlet, który jest na tyle "zbity', że można go napełnić nadzieniem i zabrać ze sobą do pracy/na uczelnię.


Składniki: 

  • 2 jajka
  • 1,5 łyżki mąki jaglanej
  • 1 dojrzały banan
  • olej kokosowy do smażenia
Wszystkie składniki zmiksowałam na gładką masę i wylałam na rozgrzaną patelnię z  olejem kokosowym. Smażyłam około 5 minut z jednej strony i około 2 minuty z drugiej. Dobrze jest przykryć omlet w trakcie smażenia, żeby łatwiej było go odwrócić na drugą stronę. 

Zaledwie 3 składniki, 10 minut przygotowania, a jakie pyszne śniadanko! Biorąc omlet do pracy, środek wysmarowałam twarogiem pomieszanym z domowymi powidłami mojej babci - najlepszy deser na świecie! Natomiast w domu polałam omlet jogurtem i jagodami. Posypałam migdałami, orzechami nerkowca i suszoną żurawiną. Dzięki dodaniu do masy banana, omlet sam w sobie jest słodki dlatego dodatkowe słodzidła w polewie są zbędne, według mnie oczywiście. 

Ostatnio próbowałam zrobić też omlet dyniowy, ale o tym kiedy indziej :) 
Tymczasem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Perla con passione... , Blogger