sierpnia 20, 2018

Polski letni obiad w wersji paleo

Podczas wakacji, gdy na dworze jest 30 stopni, zdecydowanie nie chcę się dużo jeść, a tym bardziej stać w kuchni nad parującymi garnkami przez nie wiadomo ile czasu. Od dawna, przez większą część lata, jadałam szybki, prosty i taki typowo polski obiad: ziemniaki z boczkiem, kalafior i maślanka. Danie przepyszne, jednak nie czułam się po nim zbyt dobrze, dlatego przerobiłam go na wersję paleo - lżejszą, zdrowszą, a jednocześnie równie smaczną!

Polski obiad w wersji paleo

Składniki:

  • 1 średniej wielkości batat
  • skwarki z boczku (2 plasterki pokrojone w kostkę)
  • 2 różyczki kalafiora
  • 1/2 cukinii
  • 1/2 dowolnego rodzaju papryki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka czarnych oliwek
  • garść ziaren słonecznika
  • przyprawy (zioła prowansalskie, pieprz cayenne, oliwa z oliwek)
  • łyżka oleju kokosowego

Batata pokroiłam w kostkę, polałam łyżką oliwy, posypałam ziołami prowansalskimi ze szczyptą pieprzu cayenne i piekłam w 200 stopniach przez około 20 minut. W międzyczasie ugotowałam kalafiora na parze, a boczek roztopiłam na patelni do momentu, aż tłuszcz się wytopił i powstały skwarki. Na osobnej patelni pokroiłam drobno cebulę i zeszkliłam na oleju kokosowym wraz z czosnkiem. Dodałam pokrojoną w kostkę cukinię i paprykę. Gdy warzywa zrobiły się miękkie, dodałam oliwki, słonecznik i przyprawiłam wszystko szczyptą soli, pieprzu oraz łyżeczką ziół prowansalskich. Gdy składniki były już odpowiednio miękkie, nałożyłam wszystko na talerz. (Bataty polałam skwarkami i dodatkowo posypałam świeżą, zieloną pietruszką.) 

Lekki paleo obiad
Obiad gotowy w około 30 minut. Smacznie, kolorowo i przede wszystkim lekko, co przy takiej pogodzie jest niezwykle istotne! 
Tymczasem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Perla con passione... , Blogger