czerwca 26, 2018

Imieninowy torcik jaglano-czekoladowy

Mieszkam na Śląsku, tutaj świętuje się głównie urodziny. Jednak przez dobre kilka lat mieszkałam w Łodzi, a dodatkowo, moja rodzina pochodzi z Małopolski, gdzie imieniny są równie istotne. Z tej właśnie okazji co roku zapraszamy rodzinkę na małe przyjęcie. Przez długie lata przygotowanie jedzenia na ten dzień było na głowie mojej mamy. Teraz natomiast dzielimy się zadaniami - mama robi obiad, a ja deser i kolację. Tym razem zadeklarowałam, że zrobię nam paleo torcik. Większość ciast bez zbóż nie "wyrasta" tak jak produkty zbożowe, więc jeśli chciałam uzyskać "wysoki" tort, musiałam trochę pokombinować. Połączyłam w tym celu dwa przepisy: na sernik i na brownie... Tak oto powstał mój torcik jaglano-czekoladowy! Goście nie narzekali! :)
Torcik jaglano-czekoladowy

Kawałek tortu

Składniki na spód Brownie: 
  • Kostka masła
  • 2 tabliczki czekolady gorzkiej 70%
  • 2 łyżki miodu
  • 50 g mąki kokosowej
  • 4 jajka
Masło rozpuściłam, dodałam połamaną w kostki czekoladę i miód. Mieszałam do momentu aż czekolada się rozpuściła i wszystkie składniki się połączyły. Odstawiłam do ostudzenia. 
Białka oddzieliłam od żółtek. Ubiłam same białka na sztywną pianę. 
Żółtka zmiksowałam w osobnym naczyniu, dodałam do nich masę czekoladową i stopniowo mąkę. Na końcu dodałam pianę z białek i pomieszałam wszytko łyżką. Ciasto przełożyłam do tortownicy i piekłam około 30 minut w 180 stopniach. Wyjęłam i czekałam, aż całkiem wystygnie. 

Spód Brownie

Składniki na masę orzechową: 
  • 80 g orzechów nerkowca
  • 10 daktyli
  • 2 łyżki płatków migdałowych
Orzechy moczyłam w gorącej wodzie przez godzinę. Wszystkie składniki zmiksowałam na gładką, lepiącą się masę. Następnie rozsmarowałam ją na chłodnym już spodzie brownie. 

Masa orzechowa

Składniki na sernik: 
  • Szklanka kaszy jaglanej
  • Puszka mleka kokosowego
  • Łyżka miodu
  • 80 g orzechów nerkowca
  • Łyżeczka cynamonu i/lub sproszkowanej wanilii
Orzechy również moczyłam w gorącej wodzie przez godzinę. Kaszę ugotowałam na mleku kokosowym do momentu aż całkiem to mleko wchłonęła. Przełożyłam kaszę i orzechy do blendera, dodałam miód oraz przyprawy, zmiksowałam wszystkie składniki na całkowicie gładką masę. Masę wylałam na masę orzechową i spód brownie. Włożyłam do lodówki na całą noc. 

Masa sernikowa

Wierzch tortu polałam odrobiną czekolady:
  • Łyżka oleju kokosowego
  • Łyżeczka melasy karobowej lub miodu
  • 2 łyżki kakao
Olej rozpuściłam w rondelku i dodałam resztę składników cały czas mieszając, powstałą polewę rozsmarowałam na wierzchu tortu i ozdobiłam malinami, jagodami goji oraz płatkami migdałowymi. 

Polewa

Ozdobiony torcik
Wyglądał i smakował super! Nie był ani za słodki ani za gorzki... I szczerze mówiąc sycił na tyle, że spokojnie można go potraktować jako drugie śniadanko! Może się wydawać, że przygotowanie takiego tortu jest bardzo pracochłonne, jednak nie licząc "chłodzenia" go w lodówce, samo zrobienie trwa maksymalnie godzinkę! :D 
Tymczasem! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Perla con passione... , Blogger