kwietnia 16, 2018

9 zasad zdrowego stylu życia


Pomyślałam, że warto byłoby umieścić tutaj kilka uniwersalnych rad. Nie ma znaczenia, czy przechodzisz na dietę paleo, czy jakąkolwiek inną. Jeśli chcesz zacząć prowadzić zdrowy tryb życia, to ten wpis jest właśnie dla Ciebie! 
Przedstawiam Wam 9  zasad (to moja ulubiona cyfra ;)), które, według mnie, są najistotniejsze w zdrowym żywieniu na każdym etapie naszego życia. Ponadczasowe, powodujące same pozytywne skutki! 
Zapraszam do lektury! :)


1. Filtruj informacje!
Obecnie z każdej strony napływają do nas informacje o niesamowitych właściwościach wielu produktów. Weźmy na przykład taką kaszę jaglaną, ostatnio bardzo popularną. Zdrowa, ma działanie odkwaszające, zalecana w przypadku leczenia wielu dolegliwości i tak dalej.. Dalej, owsianka, "jedz ją na śniadanie i chudnij"! Pełno postów na facebook'u na ten temat... Jedz mięso, nie jedz chleba. Nie jedz zbóż, jedz jogurty.  Mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Tysiące informacji na temat tego, co się powinno jeść, a czego nie. I bądź tu teraz człowieku mądry, większość informacji jest totalnie sprzecznych, nie wiadomo kogo słuchać. Diety wykluczające poszczególne produkty... Zanim zdążymy przyzwyczaić się do jednej diety, zmieniamy na inną, bo usłyszeliśmy, że jest lepsza, szybciej działa... Nasz organizm wariuje, jest zdezorientowany, pojawiają się zaburzenia trawienia, zaburzenia hormonalne, złe  samopoczucie, ciągłe zmęczenie, senność. W celu uniknięcia tego typu sytuacji proponuję zaufać źródłom naukowym, poczytać w książkach, zwłaszcza tych fachowych, najlepiej takich z wcześniejszych lat, kiedy problemy z układem pokarmowym były mniej powszechnym zjawiskiem. Ludzie jedli produkty naturalne, pili zioła, żywili się tym, czym obdarzyła ich natura, a nie samą przetworzoną żywnością i chemicznymi ulepszaczami. Zdrowa dieta to dla mnie ciągłe poszukiwanie, zgłębianie wiedzy na temat potrzeb ludzkiego organizmu, wsłuchiwanie się we własne ciało, sprawdzanie po czym czuję się dobrze, mam dużo energii, nie mam żadnych dolegliwości. Sprawdzam skład produktów - nie dlatego, że stało się to modne, tylko dlatego, że jem świadomie i dbam o swoje ciało. 

2. Jedz z umiarem!
Nic w nadmiarze nie jest zdrowe. Obżarstwo nikomu nie służy, to wiadomo nie od dziś. Wzdęty brzuch po posiłku może być spowodowany nie tym, co się zjadło, tylko tym ILE się zjadło. Jeśli Twój posiłek jest dobrze skomponowany,  zawiera ok. 50% warzyw, 30% białka, 20%  tłuszczu, to przeciętny organizm nie powinien odczuwać głodu przez ok. 4 godziny. Nie musisz ładować na talerz do pełna, wystarczy mała porcja, żeby zaspokoić głód i czuć się lekko po posiłku. 

3. Sprawdzaj skład produktów!
Żyjemy w czasach, w których ciężko znaleźć produkty bez konserwantów. Ubolewam nad tym bardzo. Czytanie większości etykiet przyprawia mnie o dreszcze. Jednak z własnego doświadczenia oraz moich znajomych, mogę Was zapewnić, że da się znaleźć takie perełki, których skład nie "świeci" od nadmiaru chemii.

4. Ruszaj się!
Bez tego ciężko o dobre samopoczucie. Zdrowa dieta to 70% sukcesu, 30% to aktywność fizyczna. Nie lubisz ćwiczeń siłowych ani kondycyjnych? Pójście na siłownię nie wchodzi w grę, a do ćwiczeń w domu nie umiesz się zmobilizować? Nic nie szkodzi, nie każdy przecież musi to lubić! Zachęcam mimo wszystko spróbować. Pierwszy raz na siłownię wyciągnęła mnie przyjaciółka (w pierwszej chwili nawet wyśmiałam ten pomysł), od tego czasu minęły dwa lata. Pokochałam trening na trampolinach oraz spinning! Daje niesamowitą energię, spala mnóstwo kalorii, a przede wszystkim jest to dla mnie forma rozrywki, umożliwia wyjście do ludzi i świetną zabawę w rytmie muzyki. Jeśli chodzi o trening siłowy, zdarza mi się wpadać na treningi TRX (ćwiczenia z wykorzystaniem taśm), jednak ostatnio znacznie częściej ćwiczę w domu z E.Chodakowską, kilka jej programów bardzo mi odpowiada (polecam Skalpel oraz Sekret). Jeśli nadal nie zdołałam Cię przekonać do trenowania, to teraz już powinieneś się skusić! ROLKI, ROWER, RUCH NA ŚWIEŻYM POWIETRZU!!! Wydaje mi się, że jest to najlepsza opcja dla WSZYSTKICH! Zarówno tych uczęszczających na siłownię, jak i tych którzy za wysiłkiem nie przepadają. Wybierając się na spacer, polecam iść do lasu lub parku, znacznie przyjemniej się tam oddycha. ;)

5. Eksperymentuj!
Jedzenie w kółko tego samego, nie sprawi, że polubisz zdrowe jedzenie - wręcz przeciwnie, znudzi Ci się po tygodniu i wrócisz do dawnych nawyków. No bo w końcu, ile można jeść mięso z warzywami na obiad, czy jajecznice na śniadanie. Masz ochotę na pizzę? - spróbuj zrobić jej zdrowszą wersję. Im dłużej zagłębiam się w tajniki zdrowego żywienia, tym bardziej przekonuję się, że praktycznie każde danie można zrobić w zdrowszym wydaniu, a nawet w wersji paleo

6. Nie umartwiaj się i odpoczywaj!
Nie zrobiłeś treningu i masz wyrzuty sumienia? Znam to uczucie! Jednak przekonałam się, że wcale nie trzeba ćwiczyć codziennie! Trzy razy w tygodniu w zupełności wystarczą! Ważne, żebyś nie przeleżał całego dnia na kanapie oglądając seriale! Spacer, sprzątanie, wyjście do sklepu czy też na tramwaj -  cokolwiek, to też forma ruchu, pamiętaj o tym! Odpoczynek też jest bardzo istotny, więc wysypiaj się. Nasz organizm potrzebuje snu, mięśnie potrzebują regeneracji, nie ma sensu się przetrenowywać - efekty wcale nie będą lepsze!

7. Znajdź kompana!
Jak to mówią: "razem raźniej"! Ciężko Ci jest się samemu zmobilizować do działania? Namów przyjaciela do wspólnego wyjścia na spacer, na siłownię, na rolki, czy na rower. Zmotywujcie się nawzajem, zapisujcie cele, postanowienia, efekty i wymieniajcie się osiągnięciami.

8. Cierpliwości!
Na wszystko trzeba zapracować. To, co przychodzi zbyt łatwo, ma niewielką wartość. Trwałe efekty wymagają upływu czasu. Większość diet kończy się tak zwanym "efektem jo-jo", a dlaczego? Dlatego, że utrata wagi jest zbyt szybka, jedzenia jest za mało, występują niedobory witamin i minerałów, pojawia się nieustający głód. Zmiana stylu jedzenia powinna być na całe życie, wdrażana powoli, stopniowo. Organizm musi przyzwyczaić się do nowego trybu żywienia. 
Pierwsze dwa tygodnie diety paleo były dla mnie ciężkie. Czułam się senna, zmęczona, myślałam, że jest to dieta zupełnie nie dla mnie. Jednak postanowiłam wytrwać i zobaczyć, co będzie dalej... I teraz uważam, że była bardzo dobra decyzja! Mój organizm powoli przyzwyczaił się do innego jedzenia, a efekty są naprawdę zaskakujące - mam mnóstwo energii, chce mi się wstawać każdego dnia, nie potrzebuję spać popołudniami (co wcześniej zdarzało mi się niemal codziennie), nie odpuszczam treningów, a do tego czuję się lekko i zdrowo!

9. Znajdź swoją pasję!
Wierzcie, że to bardzo pomaga! Jeśli macie coś, co uwielbiacie robić, róbcie to jak najczęściej, rozwijajcie się w tym kierunku! Dopóki nie odkryłam tego, co mnie naprawdę kręci, ciężko mi było wytrwać w jakimkolwiek postanowieniu odnośnie zdrowia. Ludzie często z nudów podjadają, zwłaszcza słodycze, tak też było w moim przypadku. Teraz, mój wolny czas jest wypełniony po brzegi tym, co lubię robić - jeżdżę na rolkach, eksperymentuję w kuchni, piszę posty na bloga, uczę się włoskiego i czytam książki. Nie mam kiedy myśleć o jedzeniu. Jem, jak jestem naprawdę głodna. Moją pasją jest gotowanie, więc wymyślanie co zjeść i przygotowanie tego, to także pewna forma spędzania czasu, sprawiająca niezłą frajdę. Spróbuj zainwestować w siebie, w samorealizację i rozwój osobisty, jest to jeden ze sposobów na "uwolnienie głowy", potem już z górki! ;)

Motto
Krótko podsumowując... Cieszmy się z tego co mamy: że jesteśmy zdrowi, wolni, możemy każdy dzień przeżywać tak, jak tylko chcemy! Nie marnujmy czasu na zastanawianie się co by było gdyby... i korzystajmy z życia, bo mamy tylko jedno. Każdy moment jest dobry, żeby zacząć! A jak coś pójdzie nie tak, to zaczniemy jeszcze raz, byle się nie poddawać i iść naprzód!
Tymczasem!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Perla con passione... , Blogger