listopada 29, 2018

Czekoladowe placki z dyni

Czekoladowe placki z dyni
Eksperymentów z dynią w roli głównej ciąg dalszy! Przepis na czekoladowe placki z dyni nadaje się na śniadanie na ciepło lub do zabrania do pracy. 
Czekoladowe placki z dyni z musem z mango i bananem

Składniki: 

  • Puree z małej dyni hokkaido
  • 1 szklanka mleka roślinnego (użyłam kokosowego) 
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 100 gramów mąki gryczanej lub jaglanej 
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • 1,5 łyżki miodu (opcjonalnie - ja nie dodawałam, wolałam zjeść gorzkie placki ze słodkimi dodatkami)
Dynię pokroiłam na kawałki, usuwając przy tym miąższ. Ułożyłam na papierze do pieczenia i piekłam przez 20 minut w 200 stopniach. Wyjęłam, ostudziłam, obrałam że skórki i zmiksowałam. Do dyni dodałam olej i mleko i ponownie zmiksowałam. Do masy dosypałam mąkę i kakao. Całość wymieszałam. Jeśli ciasto jest zbyt gęste, należy dodać odrobinę mleka. Placki smażyłam na suchej, rozgrzanej patelni, na wolnym ogniu przez około 2-3 minuty na  każdej stronie. 
Gotowe placki
Placuszki w smaku wychodzą mocno czekoladowe i dość gorzkie, dlatego polałam je zmiksowanym mango i ozdobiłam dojrzałym bananem. Pyszne i pożywne. 😍 Dobry pomysł na urozmaicenie zwyczajnego śniadania 😄 
Tymczasem!

listopada 21, 2018

Zapiekana owsianka budyniowa

Zapiekana owsianka budyniowa
Rozgrzewające, waniliowe, jesienne śniadanie. Dobrze smakuje zarówno podane na ciepło jak i na zimno. 
Budyniowa owsianka
Składniki: 
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • mleko migdałowe ok. 1,5 szklanki
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego (bez cukru, bez glutenu)
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (bez glutenu)
Płatki zalałam gorącym mlekiem ponad ich powierzchnię, dodałam budyń i mieszkałam do momentu, aż wchłonęły mleko. Przestudziłam i dodałam jajko i proszek. Wymieszałam dokładnie i przelałam masę do naczynia żaroodpornego. Piekłam 20 minut w 180 stopniach. 
Budyniowa owsianka z truskawkami
Na wierzchu położyłam rozmrożone truskawki i trochę suszonej żurawiny. Takie o to śniadanko zabrałam ze sobą do pracy. Pycha! Dzięki słodkim dodatkom, nie było potrzeby dodatkowego słodzenia owsianki. 
Tymczasem! 

listopada 16, 2018

Omlet bananowo-jaglany

Omlet bananowo-jaglany
Jak już pewnie milion razy wspominałam, uwielbiam śniadania w wersji "na słodko", dlatego zwykle, na przemiennie z domowym musli, przygotowuję różne omlety. Często dodaję do nich owoce, smaruję dżemem lub masłem orzechowym. Tym razem wymyśliłam omlet, który jest na tyle "zbity', że można go napełnić nadzieniem i zabrać ze sobą do pracy/na uczelnię.


Składniki: 

  • 2 jajka
  • 1,5 łyżki mąki jaglanej
  • 1 dojrzały banan
  • olej kokosowy do smażenia
Wszystkie składniki zmiksowałam na gładką masę i wylałam na rozgrzaną patelnię z  olejem kokosowym. Smażyłam około 5 minut z jednej strony i około 2 minuty z drugiej. Dobrze jest przykryć omlet w trakcie smażenia, żeby łatwiej było go odwrócić na drugą stronę. 

Zaledwie 3 składniki, 10 minut przygotowania, a jakie pyszne śniadanko! Biorąc omlet do pracy, środek wysmarowałam twarogiem pomieszanym z domowymi powidłami mojej babci - najlepszy deser na świecie! Natomiast w domu polałam omlet jogurtem i jagodami. Posypałam migdałami, orzechami nerkowca i suszoną żurawiną. Dzięki dodaniu do masy banana, omlet sam w sobie jest słodki dlatego dodatkowe słodzidła w polewie są zbędne, według mnie oczywiście. 

Ostatnio próbowałam zrobić też omlet dyniowy, ale o tym kiedy indziej :) 
Tymczasem!

listopada 13, 2018

Pasta z awokado z oliwkami i pestkami dyni

Pasta z awokado z oliwkami i  pestkami dyni
Bardzo szybka w przygotowaniu i pełnowartościowa kolacja, którą zrobiłam w 10 minut - Pasta z awokado z oliwkami i dynią.

Składniki:

  • 1 małe, dojrzałe awokado
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka oleju lnianego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • szczypta pieprzu
  • sok wyciśnięty z połówki cytryny
  • 8 czarnych oliwek
  • garść pestek dyni
Pasta z awokado z oliwkami i pestkami dyni

Awokado obrałam ze skórki, pokroiłam w kostkę i wrzuciłam do Termomixa/blendera. Czosnek przecisnęłam przez praskę i dorzuciłam do awokado. Dodałam olej, sól, pieprz i cytrynę. Zmieliłam wszystkie składniki na gładką masę. W międzyczasie pestki dyni podprażyłam na suchej patelni. Do gotowego awokado dodałam oliwki i posypałam pestkami. Udekorowałam listkami świeżej bazylii. I Gotowe! :D 
Idealnie nadaje się do zjedzenia po treningu.
Tymczasem!

listopada 08, 2018

Czekoladowe pieguski

Czekoladowe pieguski
Czekoladowe pieguski
Składniki:

  • 100 g mąki gryczanej
  • 30 g mąki z tapioki lub mąki ziemniaczanej
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 100 g ksylitolu
  • 50 g masła orzechowego
  • 1/2 dojrzałego banana
  • 40 g stałego oleju kokosowego
  • 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady 70% (150 g) + łyżka oleju kokosowego
Tabliczkę (100 g) gorzkiej czekolady rozpuściłam w kąpieli wodnej (w metalowej misce, którą ułożyłam na garnku wypełnionym niewielką ilością wody i zagotowałam). Dodałam 1 łyżkę oleju kokosowego. Składniki suche: mąki, sodę, sól i proszek do pieczenia wymieszałam w misce. Składniki mokre: ksylitol, masło orzechowe, banana i olej kokosowy zmiksowałam na gładką masę. Połączyłam wszystko razem i dodałam roztopioną polewę czekoladową, dokładnie wymieszałam. 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady pokroiłam na drobną kostkę i pomieszałam z masą. Łyżką wykładałam ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, tworząc małe kółeczka w dość dużych odstępach od siebie (ciastka rosną). 
Piekłam w 180 stopniach przez 12 minut. Po wyciągnięciu z piekarnika, ciasteczek nie należy od razu zdejmować, ponieważ wychodzą bardzo miękkie, twardnieją dopiero w procesie stygnięcia.

Ich największą zaletą (poza smakiem oczywiście ;)) jest szybkość przygotowania - spokojnie można się za to zabrać godzinkę przed samą imprezą!
Tymczasem!

listopada 05, 2018

Hiszpańska tortilla

Hiszpańska tortilla
Na wstępnie zaznaczam, że przepis nie jest mojego autorstwa, ale wyszło takie smaczne, że chciałam się tym z Wami podzielić! 
Połączyłam dwa przepisy - ten, na tradycyjny omlet hiszpański z takim, który podała mi autorka bloga: alpacasquare.pl, to właśnie na jej imprezie jadłam tortillę z ziemniaków po raz pierwszy i tak bardzo mi smakowała 😍
Tortilla de patatas
Składniki:
  • 6 średnich ziemniaków
  • 1 duża cebula
  • Oliwa z oliwek (zakryłam nią całą powierzchnię patelni) 
  • 6 jajek 
  • 3 łyżki mąki z tapioki lub mąki ziemniaczanej
  • Pieprz, sól 
Ziemniaki obrałam ze skórki, pokroiłam na plasterki i wrzuciłam na patelnię z rozgrzaną oliwą. Smażyłam około 5 minut. Cebulę pokroiłam na plastry i dodałam do ziemniaków. Dusiłam pod przykryciem około 10 minut. W międzyczasie zmiksowałam jajka z przyprawami i dodałam do nich mąkę z tapioki.

Kiedy ziemniaki i cebula stały się miękkie, (ale nie rozpadające się) włożyłam je na sitko, odsączyłam z oliwy i dodałam do masy jajecznej. Wymieszałam i przełożyłam do naczynia na tartę. Piekłam 35 minut w 180 stopniach.
Hiszpański omlet
Dobrze smakuje na ciepło, podana zaraz po upieczeniu, ale jeszcze lepiej (moim zdaniem) jak całkowicie wystygnie! Można ją zabrać ze sobą zamiast kanapek do pracy/szkoły/na uczelnię, nie rozpada się! Idealnie sprawdza się też w roli  zdrowej przekąski na imprezę. Naprawdę polecam, ja się w tym przepisie zakochałam! <3.<3 
Tymczasem!

listopada 01, 2018

Budyniowe pancakes z musem malinowym i masłem orzechowym

Budyniowe pancakes z musem malinowym i masłem orzechowym
Budyniowe pancakes
Nareszcie miałam rano wystarczająco dużo czasu, żeby nasmażyć trochę fit pancake'ów! Ciasto robi się mega szybko, ale smażenie mimo wszystko trochę zajmuje. Uwierzcie mi - WARTO! Budyniowe Pancakes są puszyste i mają lekko waniliowy smak.

Składniki:

  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mąki (u mnie jaglana, ale wyjdzie też z owsianą, kukurydzianą, ryżową)
  • 1/2 szklanki jogurtu greckiego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (u mnie bezglutenowy) lub sody
  • 1 łyżka ksylitolu
  • 2 łyżki budyniu waniliowego bez cukru (u mnie też bez glutenu)
  • olej kokosowy do smażenia
Wszystkie składniki zmiksowałam. Smażyłam na patelni natłuszczonej olejem kokosowym.
Polałam mrożonymi malinami, które wcześniej rozmroziłam w garnku i posmarowałam masłem orzechowym. Na koniec, udekorowałam proteinowymi kuleczkami Be Raw. 
Pyszne śniadanko na początek długiego weekendu!
Tymczasem!

października 30, 2018

Sałatka "z włoską prostotą"

Sałatka "z włoską prostotą"
Czasami im prościej tym lepiej - ekspresowa sałatka "po włosku"... Przypomina mi wakacje, pewnie dlatego tak ją uwielbiam!

Składniki:

  • 1 pomidor 
  • 1/2 sera mozzarella (najlepiej mozzarella di bufala - jest to ser z mleka bawolicy, typowo włoski i ma kompletnie inny smak niż ogólnodostępna mozzarella, więc gdzie ją dostać? Podczas tygodnia włoskiego w Lidlu lub w Biedronce, raz też widziałam taką w Auchan)
  • 10 czarnych oliwek
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1/4 łyżeczki soli
  • trochę pieprzu - jak bardzo ostre lubicie
  • łyżeczka mieszanki ziół śródziemnomorskich
  • listki świeżej bazylii
Sałatka "po włosku"
Pomidora pokroiłam na plasterki i jeszcze na pół, rozłożyłam na całej powierzchni talerza. Mozzarellę poukładałam na co drugim plasterku pomidora, posypałam oliwkami i bazylią. Całość polałam oliwą zmieszaną z przyprawami.
Kocham Włochy między innymi za ich proste, a zarazem pyszne potrawy i produkty. Sałatka świetnie komponuje się z lampką czerwonego, wytrawnego wina. 
Tymczasem! 

października 28, 2018

Zupa krem z dyni

Zupa krem z dyni
Mega szybka, mega pyszna, mega sycąca zupa krem z dyni!
Zupa krem z dyni
Składniki na 2 porcje:

  • 1/2 dyni na zupę
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • kawałek pora
  • 1/2 puszki pomidorów z puszki
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
  • odrobina soli i pieprzu do smaku
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • rukola jako dodatek
Oliwę rozgrzałam na patelni, wrzuciłam cebulę wraz z czosnkiem i smażyłam do zarumienienia. Dodałam pokrojoną i obraną dynię oraz por. Całość zalałam pomidorami z puszki i dusiłam do momentu, aż dynia zrobiła się miękka. Na koniec wszystko przyprawiłam i chwilę podgrzewałam jeszcze na małym ogniu. Włożyłam do Termomixa i zmieliłam wszystko razem na gładki krem. Jeśli zupa wyszła zbyt gęsta, można dodać trochę wody i ponownie zblendować. Podałam ze świeżą rukolą. 

Zupkę można urozmaicać, dodając pestki dyni, słonecznika, a nawet ugotowaną ciecierzycę. Świetnie nadaje się na rozgrzanie w chłodne, październikowe popołudnie.
Tymczasem!

października 26, 2018

Kluski "śląskie" z dyni z sosem kurkowym

Kluski "śląskie" z dyni z sosem kurkowym
Jesień to idealny czas na przygotowywanie dyni pod różną postacią: zupy krem, placuszki, sałatki. Tym razem przygotowałam kluseczki z dyni na wzór tradycyjnych klusek śląskich - wyszły lekko ciągnące się, ale smak mają genialny!

Kluski z dyni z sosem kurkowym
Składniki na kluski:

  • 2 szklanki puree z dyni*
  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki mąki z tapioki lub mąki ziemniaczanej
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatałowej
*Puree z dyni: dynię hokkaido (to ta taka okrągła, mocno pomarańczowa) pokroiłam na półksiężyce, wyłożyłam na blaszce z papierem do pieczenia i piekłam 25 min w 180 stopniach. Po tym czasie, dynię wystudziłam, obrałam ze skórki i zmiksowałam na gładką masę.

Puree połączyłam z jajkiem, czosnkiem i gałką muszkatałową. Mąkę z tapioki dosypywałam stopniowo, cały czas wyrabiając ciasto. W zależności od konsystencji puree, będzie trzeba dodać więcej lub mniej mąki w taki sposób, aby udało się ulepić kulki. Kuleczki lekko spłaszczyłam i zrobiłam w nich delikatne wgłębienia, takie, jak mają tradycyjne kluski śląskie. Następnie wrzuciłam je do lekko posolonej wrzącej wody i gotowałam 3 minuty od momentu, aż wypłynęły na powierzchnię. Po ugotowaniu umieściłam je w misce z roztopionym masłem, żeby się nie posklejały.
Uwaga: kluski się mimo wszystko będą  się lekko kleić.

Kluski przed ugotowaniem

Kluski po ugotowaniu

Składniki na sos kurkowy:

  • 200-300 g kurek
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • Oliwa z oliwek (2-3 łyżki)
  • Odrobina wody
  • Sól
  • Pieprz
  • Łyżka mleka kokosowego

Kluski z sosem
Oliwę rozgrzałam na patelni, wrzuciłam pokrojoną drobno cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażyłam kilka minut, a następnie wrzuciłam pokrojone kurki, dolałam 1/3 szklanki wody i przyprawiłam. Dusiłam do miękkości. Na końcu dodałam łyżkę mleka kokosowego.
Gotowym sosem polałam pomarańczowe kluseczki. Pyycha! 😊 Proste i szybkie danie na jesienny obiad. Niebawem wrzucę kolejne przepisy na dania z dyni!
Tymczasem!

października 02, 2018

Buraczane kotleciki z kaszą jaglaną

Buraczane kotleciki z kaszą jaglaną
Potraw z buraka ciąg dalszy! Tym razem zrobiłam z nich kotleciki... A skąd pomysł? Zostało mi sporo kaszy i soczewicy z poprzedniego obiadu, więc zmieszałam wszystkie resztki, dodałam odrobinę ziół i nasionek i tak o to powstały te czerwone, "mielone", buraczane kotlety!

Kotlety z buraka z warzywami
Składniki:
  • 2 buraki
  • 2 szklanki kaszy jaglanej
  • 1 szklanka czerwonej soczewicy 
  • 1 łyżka sezamu
  • 1 łyżka nasion słonecznika
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 1 jajko
  • garść świeżej, pokrojonej pietruszki
  • 1 duża cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • olej ryżowy/kokosowy/oliwa z oliwek
  • przyprawy: suszona bazylia i oregano, czosnek niedźwiedzi, pieprz cayenne, sól himalajska
Kaszę jaglaną i soczewicę gotowałam osobno, w lekko osolonej wodzie, do momentu aż wchłonęły całą wilgoć. Buraki piekłam w 200 stopniach przez około godzinę, wystudziłam, obrałam ze skóry i starłam na tarce na grubych oczkach (wyszły 2 szklanki). Pokroiłam drobno cebulę, czosnek przecisnęłam  przez praskę i podsmażyłam na oleju.  Kaszę, soczewicę i starte buraki wrzuciłam do miski, dodałam jajko, pietruszkę, wszystkie nasiona oraz podsmażoną cebulę z czosnkiem. Wszystkie składniki dokładnie wymieszałam razem z przyprawami.

"Mielone" z buraka
Blachę wyłożyłam papierem do pieczenia, piekarnik nagrzałam do 200 stopni. Z masy ulepiłam kulki i rozpłaszczyłam je na papierze. Wyglądały trochę jak kotlety mielone! Piekłam je około 30 minut, jak wyciągnęłam z piekarnika były jeszcze miękkie, ale jak trochę wystygły to pokryły się chrupiącą skórką. 
Buraczane kotleciki

Upieczony kotlecik

Gotowe kotlety
Kotleciki podałam z ugotowanymi na parze brokułami i z resztką pieczonych buraków z batatami z poprzedniej kolacji. U mnie nic się nie marnuje, zawsze staram się wykorzystać wszystko, co zostaje z poszczególnych posiłków na drugi dzień i urozmaicać to dodatkami.

Kotlety doskonale nadają się do wegetariańskich burgerów, albo jako przekąska na drugie śniadanie, czy na kolacje. Jadłam je przez jakieś 3 dni i cały czas były świeże! :o Warto spróbować!
Tymczasem!
Copyright © 2016 Perla con passione... , Blogger